minął dzień

Minął dzień

wtorek, 30 maja 2017

Bombka, nutki i baranek.

Jedna  Ania całość nadzoruje ;-)
Druga Ania zaproponowała wytyczne

http://zycienitkmalowane.blogspot.com/2017/05/majowe-wyzwanie-karteczkowe-u-ani.html


1. Boże Narodzenie - BOMBKA



 
2. Okolicznościowa -   NUTKI



 Już nie pierwszy raz zastanawiam się czy boże narodzenie to też "okoliczność"

3b.   Wielkanoc - BARANEK 



Na koniec wszystkie trzy zdjęcia razem.



poniedziałek, 29 maja 2017

A u Inki...

U Inki w tym miesiącu patriotycznie. W kolorach biało-czerwonych karteczka na święta bożonarodzeniowe będzie się dobrze prezentować.

https://swietanaokraglo.blogspot.com/2017/05/majowe-wyzwanie-biao-czerwone.html
Nawet rogatemu w czerwieni jest ślicznie.

Mało czasu a termin zbliża się w zastraszającym tempie. Tło z białymi gwiazdkami  i na to coś czerwonego.



I w taki sposób powstała  patriotyczna karteczka bożonarodzeniowa.

niedziela, 28 maja 2017

Dzień mieszkańca !

  Ustka wciąż jest "naszym " miastem dlatego wczoraj wybraliśmy się na dzień ustczanina.
   Nie było tłoków, ale dużo się działo. Na orliku było moc zawodów sportowych, czynny był mini golf dla dzieci, pływanie w kajaku na dmuchanym basenie, jazda , to już dla dorosłych, samochodem, który miał malutkie tylne koła i łatwo wpadał w poślizg. Chciałam spróbować, ale jazda samochodem z manualną skrzynią biegów, to już nie dla mnie ;-)
  Działo się dużo więcej !!!
Mnóstwo ciasta , które można było dostać za parę złotych. Ciastem częstowała młodzież z młodzieżowej rady miasta i moje koleżanki z UUTW. Krążyła też młodzież  i moje koleżanki  w ślicznych sukniach, z puszkami .
 Mam nadzieję, że nie dostanę od koleżanek po uszach, zrobiłam sobie z nimi zdjęcia, ale niestety wyszły be. "Pożyczyłam" sobie  zeszłoroczne zdjęcie z fb


Była też loteria  - każdy los wygrywa ! Ja przywiozłam  do domu herbatki z usteckiej  Herbaciarni
  Pieniądze zbierane były dla mieszkanki Ustki, kobiety  z nieoperacyjnym guzem, której fundusz w pełni nie refunduje leczenia.
  Bądźmy szczerzy, po prostu nie refunduje.
Z koleżanką wybrałam się na spacer po mieście. Dużo w Ustce się zmienia. Jednak już prawie sezon a ulice rozkopane. Mam nadzieję,że w ciągu tygodnia wszystkie ulice będą przejezdne.
   Do domu wróciłam ze ślicznym bukietem bzu. Ogołociłam krzaki w ogrodzie koleżanki.


 Zdjęcie zrobiłam na moim balkonie.

piątek, 26 maja 2017

Na sportowo!


Spartakiada, którą w tym roku organizował Słupski UTW wypadła właśnie dzisiaj. Też wzięłam w niej udział. Wraz z pięcioma koleżankami układałyśmy pocięty na kawałki właśnie ten plakat.
Konkurencję układanie puzzli wygrałyśmy rzutem na taśmę, byłyśmy lepsze o 2 sekundy.
Ależ były emocje.
To mój pierwszy występ na uniwersytecie w czasie którego byłam umundurowana. W magazynie zostały tylko koszulki w ogromnych rozmiarach. Zwlekałam z odebraniem i koleżanka dostarczyła mi ją bezpośrednio na stadion. Wystąpiłam w takiej nie  zmniejszonej.
Wcale nie przeszkadzało mi, że gubiłam się w niej.


 Gdy skończyły się rozgrywki w tenisa stołowego chwyciłyśmy z koleżanką za rakietki. Po każdym odbiciu piłeczki byłyśmy tak z siebie zadowolone, że obiecano nam wystartujemy tej konkurencji  w przyszłym roku ;-)


Zapomniałam nakrycia głowy, słońce bardzo grzało skorzystałam więc z czapki zostawionej przez Ślubnego w autku.

Zdjęć mam tylko tyle, już po tym widać,że nie było czasu na robienie zdjęć. Dobrze,że jak zawsze zdjęcia robiła nasza nadworna fotografka Irena. Opublikuje je na pewno na fb.

PS. oczywiście to nasz uniwersytet tę spartakiadę wygrał..

środa, 24 maja 2017

Mój pierwszy .

Tym razem chodzi o mój pierwszy exploding box.
Zrobiłam go dla naszej liderki sekcji rękodzieła na UUTW.






Box musiał pomieścić malutki prezencik, umieściłam go w mniejszym pudełeczku.
Po rozłożeniu pudełka na wewnętrznych ściankach są podpisy wszystkich członkiń sekcji, dlatego ich nie pokazuję.

W czasie robienia pudełka stwierdziłam,że mam ogromne braki w papierach, wykrojnikach i innych przydasiach. Zrobiłam zakupy (2 razy) w likwidowanym sklepie Przydasie Pasjonaty , bo tam jest 25% zniżka, ale i tak nic z tego czego mi brakowało w czasie robienia boxu nie kupiłam ;-)

  Gdy obejrzałam pisany post w podglądzie, stwierdziłam że brakuje mu blasku, dodałam perełki!
  Zrobię pewnie jeszcze niejeden box, wiem już jakie popełniłam błędy i czego się ustrzec przy robieniu następnych. Tak dla przykładu, nie wolno wierzyć, że perełki są samoprzylepne, troszkę kleju pomoże im trzymać w miejscu przeznaczenia. Do przyklejania kwiatków powinnam używać kleju na gorąco. Boki pudełeczek oklejać z dwóch stron, by były sztywniejsze.
  Zawsze jest tak , że to robiąca ma zastrzeżenia do swojej pracy, koleżanki z sekcji nie miały wątpliwości, że można go podarować ;-)

  Dawno nie zaglądałam do listy obserwatorów, przepraszam za opóźnienia , serdecznie witam nowe obserwujące mnie osoby. Nie zawsze wiem jak do nich trafić, czy piszą, czy tylko podglądają. Napiszcie coś o sobie w komentarzach. Albo podajcie adres swojego bloga.
  Wszystkie wiemy, że komentarze łaskoczą. Nawet jeżeli są w nich uwagi co do prezentowanej pracy. Komentarz mówi, że post czytany i oglądany jest wnikliwie.

poniedziałek, 22 maja 2017

Torba ze sznurka.

Torba jest ciężka, (waży 1,800) więc chyba wykorzystam ją jako pojemnik na wszelakie rozpoczęte robótki. Zrobiłam ją z bawełnianego sznurka 5mm ze wsadem wiskozowym.
   Sznurek - to był temat na naszym ostatnim wtorkowym spotkaniu szydełkowym.Była z nam instruktorka, która pokazała jak robić denka, jak dodawać oczka, jak robić rączki. Niby to wszystko wiedziałam, ale dobrze sobie przypomnieć.
   Niektóre z nas robiły koszyki inne torebki. Materiał też miałyśmy różny,  od  spaghietti, przez sznurek 3mm , aż do takiego grubego jak ja.



Dodam jeszcze kilka zdjęć torby z niedoszytymi rączkami.



Wymiary torby, którą robiłam słupkami raz nawijanymi i półsłupkami z trzech kolorów sznurka
- długość rączek po zrobieniu 50 cm,
      troszkę odeszło na przyszycie, ale łatwo ją zawiesić na ramieniu, gdybym jednak chciała się z nią gdzieś  przemieszczać ;-)
- wysokość 36 cm, szerokość 44 cm
- owalne denko - 36 cm x 9 cm
W ostatnim rzędzie robiłam * 2 półsłupki, 2 półsłupki razem*


To nie było lekkie szydełkowanie, odnowiła się stara kontuzja palca wskazującego prawej ręki. Opuchlizna nie chce zejść ;-(

Z torby jestem bardzo zadowolona!

Dziękuję za pochwały moich poduszek. Rzeczywiście się naszydełkowałam, dopiero po zrobieniu pomyślałam, że mogłam robić je z dwóch kłębków większym szydełkiem.

niedziela, 21 maja 2017

Szydełkowanie na balkon !

Dni pędzą jak szalone !!!
Mam mnóstwo zajęć poza domem, jednak na robótki jakoś zawsze znajduję czas.
Gdy zamieniałam ciuszki z tych zimowych na bardziej lekkie wpadły mi w ręce kłębuszki włóczki z odzysku. Zrobiłam z nich szydełkiem poszewki na poduszki na balkon.



Zaczęłam robić od środka strony której na zdjęciu nie widać. Dokończyłam na tej widocznej, zostawiając otwór na włożenie wkładu. Na ten otwór naszyłam te dwukolorowe kółeczka. Są bardzo łatwe do wyprucia w razie potrzeby zdjęcia powłoczki.
Zdjęcia robiłam w dni  słoneczne. Wszystkie wyszły tak jak te powyżej.


Dzisiaj robiłam zdjęcia na podłodze w pokoju. Wcale nie potrafię powiedzieć dlaczego, ale na jednym ze zdjęć kolor wyszedł taki jaki jest naprawdę ;-)

Oprócz poduszek zrobiłam pierwszego exploding boxa, pokażę jak wręczymy. Zrobiłam też pojemnik (torbę) ze sznurka , muszę doszyć uszy i zrobić zdjęcia.

niedziela, 14 maja 2017

Bombkowanie - maj !

Trwa bombkowanie .


Wyszytych bombeczek przybywa.



 Na początku trwania zabawy miałam wątpliwości, czy zielone bombki nie znikną na zielonej również choince. Wyszywałam też w czerwieni i może jeszcze takie wyszyję, ale na razie trwam przy zielonej mulinie.
Dodatkowy haft, skarpetę chciałam wyszyć na plastikowej kanwie, która już się sprawdziła przy wyszywaniu jeżyka. Jednak dosyć duża , jak na tak maleńki haft ilość półkrzyżyków uniemożliwiła mi to.
Miałam publikować post dopiero jutro, ale na blogu posucha, więc troszkę publikację przyśpieszyłam.


czwartek, 11 maja 2017

Obietnice Magicznej Kartki

Obietnice nie bez pokrycia , bo ta kolekcja jest bardzo śliczna ( jak zresztą i inne papiery Magicznej Kartki)

http://magicznakartka.blogspot.com/2017/05/slubnie-obietnice.html


Zabawa  w rozdawanie kolekcji trwa na blogu Magicznej Kartki do 14 maja.

wtorek, 9 maja 2017

Święta z sercem !

To mogą być każde święta, ale do Uli robimy karteczkę na święta bożonarodzeniowe.

http://kulskowo.blogspot.com/2017/05/499-kartki-bn-2017-wytyczna-maj.html

Tak wygląda kartka w ostatecznej fazie

Chociaż zastanawiam się czy nie powinnam była jej inaczej ozdobić. Tak wyglądała przed dodaniem ozdób.

sobota, 6 maja 2017

Cykliczne szydełko !

Nie brałam udziału w wyzwaniach na DIY zrób to sam jednak słonecznikową zakładkę sobie zrobiłam.
( 8 maja)Edytowałam wpis, bo moja zakładka została zaliczona do wyzwania!


http://diytozts.blogspot.ie/p/cykl-zajec-pt-cykliczne-szydeko-na-czym_8.html#
klikaj w banerek

 Mały drobiazg. Pracy a właściwie przyjemności z dziergania na  chwilę.




Z półki wzięłam nie przeczytaną do końca książkę, czytam "Ekshibicjonistę" Janusza Majewskiego.
Testuję nową zakładkę.

piątek, 5 maja 2017

Bożonarodzeniowo wg wiosennego obrazka

https://swietanaokraglo.blogspot.com/2017/04/kwiecien-plecien-przekorne-wyzwanie.html


Inspiracja zdjęciem - stwórz kartkę sugerując się obrazkiem - jego układem, kolorami, elementami, rozmieszczeniem czy kształtami. ( cyt. z Inki )




Już jutro nowe wyzwanie !

Dziękuję za komentarze pod wpisem z chustą.

czwartek, 4 maja 2017

Wspólnie szydełkowana chusta.

Pisałam już,że spotykamy się we wtorki na wspólnym  szydełkowaniu.
Robiłyśmy już koszyk i bombki ( ja tylko koszyk), potem kury a teraz chustę.
Chustę zrobiłam z grubej włóczki otrzymanej od Marille szydełkiem nr 8.Dostałam wtedy jeszcze różową włóczkę i z tej różowiutkiej   córka zrobiła dla kilkuletniej dziewczynki sweterek. Z fuksji ja chciałam zrobić chustę, miałam prawie 230 g. Szybko zorientowałam się , że jej zabraknie dlatego dokupiłam czarną włóczkę. Jeden wzór ananasa oraz zakończenie właśnie z tej dokupionej zrobiłam. Wyszło mi prawie 2 motki czarnej i półtora tej kolorowej. Zostało mi jeszcze 80 dag kolorowej.
Znowu troszkę zostało.
Mam już duży  marynarski worek nici, wełenek  i innych włóczek w ilości poniżej 2 motków każda. Chyba zacznę robić zabawki. Ale mój bark nie chce ze mną współpracować gdy szydełkuję małymi szydełkami, powstaje nierówny wzór.




Chusta, mimo że  bardzo dziurawa grzeje.

Zrobiłam jedno zdjęcie chuście w deszczu na balkonie.

Wolne majowe dni były słoneczne, chociaż nie upalne. Troszkę wędrowaliśmy , byliśmy w Darłówku, już były tłoki na parkingach. Wpadliśmy na Czarne Wesele do Kluk . Wczoraj pochodziliśmy po ul Wojska Polskiego podczas festiwalu Salwa.

wtorek, 2 maja 2017

Nowe papiery w Lemoncraft.

Nowa kolekcja Lemoncraft jest bardzo kolorowa i radosna.

https://lemoncraft.pl/shop/pl/
klikaj w banerek i wpadaj do sklepu
Nową kolekcję można kupić lub zdobyć w candy, które trwa na blogu Lemoncraft